Po prawej stronie Angeliny Mariane Pearl Angie kiedy wychodziła z obrad
(Jolie zagrała ją w filmie "cena odwagi"-2007) Angelina, jako
Ambasador Dobrej Woli przy
ONZ i znana z działalności charytatywnej gwiazda, została zaproszona na obrady Rady Stosunków Międzynarodowych w Waszyngtonie (organizacji zajmującej się szeroko pojętym miejscem Ameryki na świecie i jej kontaktami z innymi państwami). Aktorka prowadzi z partnerem, Bradem Pittem, fundację "Jolie-Pitt Foundation", należy też do organizacji wspierającej Partnerstwo dla Edukacji Dzieci pochodzących z krajów skonfliktowanych. Podczas rozmów w Waszyngtonie goście i mówcy, w tym Jolie, obradowali nad losem i edukacją dzieci z Iraku. Co jednak najbardziej zainteresowało media, to coraz większa ciąża Angeliny. Aktorka spodziewa się bliźniaków (ma już czwórkę dzieci - troje adoptowanych i biologiczną córeczkę z Pittem), ale ani ona, ani Brad, nie powiedzieli publicznie słowa na ten temat. Postępują zgodnie z najnowszą modą Hollywood - dzisiaj w dobrym tonie jest milczenie na temat ciąży i udawanie, że jej nie ma, mimo że brzuch jest wielkości piłki lekarskiej (podobnie zrobiła Christina Aguilera i Nicole Richie). Wg prasy, aktorka urodzi dzieci (informacja o ciąży bliźniaczej również jest szeptana) w czerwcu.
Poniżej prezentuje fotki Angie, jak zawsze uśmiechnięta, jak zawsze rozdawająca autografy fanom;-) Angelina i Brad zażądali 95% zniżki w hotelu
Brad Pitt i Angelina Jolie zażądali 95% zniżki w teksańskim hotelu.Słynna para, która przyjechała do Teksasu z czwórką dzieci na czas zdjęć do najnowszego filmu Pitta "Tree Of Life", chciała zatrzymać się w hotelu Hyatt Lost Pines w pobliżu Austin, jednak nie spodobała jej się cena 2000 dolarów za noc.
Współpracownicy
Pitta skontaktowali się z kierownikiem hotelu proponując wynajęcie znanej rodzinie osobnego apartamentu Litton House na 30 dni za jedyne 3000 dolarów.
Ostatecznie
Angelina i Brad zdecydowali się na wynajęcie domu w miejscowości Smithville, gdzie zamieszkała cała ekipa filmowa. Jak twierdzą niektóre źródła, przyczyną negocjacji tak wysokiego rabatu nie była chęć zaoszczędzenia własnych pieniędzy, ale raczej dostosowania się do skromnego budżetu filmu, w którym Pitt przejął rolę zmarłego w styczniu Heatha Ledgera.
Moje zdanie: Angelina i Brad już masakrycznie dużo kasy przeznaczyli na cele charytatywne, więc na pewno nie szczypali by się z tak małą sumą na hotel;/ to na pewno wyssana z palcam plotka